PRZYBORYDOSZKOLY.PL

Co spakować do dziecięcego plecaka na wycieczkę?

chłopiec z żółtym plecakiem i jego mama

Co spakować naszym pociechom na jedno-dwudniową wycieczkę szkolną lub rodzinną czy krótką eskapadę za miasto? Rzecz, wydawałoby się tak prosta, a jednakże sprawiająca niejednokrotnie dość wyjątkowe kłopoty. Nie zawsze wiemy, co nasze pociechy muszą ze sobą zabrać, tak by zaspokoić podstawowe potrzeby i by czuć się komfortowo. Z pewnością przyda się nie tylko płaszcz przeciwdeszczowy dla dzieci lub kolorowy lunchbox dla dzieci. Pomyślmy zatem, jak wyprawić naszego malucha na krótką familijną lub szkolną przygodę.

Czy plecaki dla dzieci o przeznaczeniu szkolnym zdadzą egzamin na wycieczce?

Nawet jeśli wyprawiamy naszą latorośl dopiero do klasy pierwszej, z pewnością już nie raz przeglądaliśmy ofertę tornistrów szkolnych i zdajemy sobie sprawę, iż plecaki dla dzieci do szkoły są produkowane z zachowaniem surowych krajowych i unijnych norm, a więc z dbałością o kręgosłup i plecy naszych dzieci, komfort użytkowania i zazwyczaj ze świetnych jakościowo materiałów. Niemniej takowe plecaki dla dzieci są kształtowane z myślą o pewnym specyficznym celu, jakim jest ułożenie i przenoszenie zeszytów, książek oraz materiałów piśmienniczych, plastycznych. I, mimo że świetnie wykonane, estetyką przykuwające oczy, to sprawdzają się raczej tylko w warunkach szkolnych. Zazwyczaj są dość kanciaste (zwłaszcza te dla młodszych roczników), twarde i niestety mało użyteczne w warunkach pozaszkolnej wycieczki. Przykładowo: szkolne plecaki dla dzieci nie mają miękkich kieszeni z siateczki, nie posiadają też gumek ścigających, w które szybko możemy wrzucić zwinięty płaszcz przeciwdeszczowy dla dzieci.

dziecko w pelerynie przeciwdeszczowejOptymalną więc sytuacją będzie poświęcenie nieco czasu i energii ze strony rodzica na wyszukanie odpowiedniego plecaka turystycznego. Pamiętajmy przy tym o kilku fundamentalnych sprawach, dzięki którym nasze dziecko będzie się czuło komfortowo, mając na plecach niewielki ciężar, a udając się np. na spacer leśną ścieżką edukacyjną lub na miejską eksplorację z wykwalifikowanym przewodnikiem. Plecaki dla dzieci z przeznaczeniem na takowe eskapady muszą być dostosowane do wieku i rozmiarów dziecka. Dobrze by było, jeśli będą zawierały dodatkowe kieszenie, a to na butelkę wody, którą dziecko szybko chce wyciągnąć bez zbytecznego przegrzebywania zawartości głównej komory plecaka, a to na lunchbox dla dzieci ze zdrową i szybką przekąską.

Podstawowa nieprzemakalność, choćby na podstawowym poziomie odporności na niewielkie opady deszczu, również byłaby mile widziana. Spójrzmy też na świetny wynalazek zaczerpnięty z alpinistycznych plecaków wyprawowych, jakim są systemy wentylacyjne. Dziś również najprostsze plecaki dla dzieci są w nie wyposażone, okazało się bowiem, iż profilowana płaszczyzna pleców plecaka, wyposażona w odpowiednie szczeliny zapobiegające niemiłemu przywieraniu plecaka w trakcie wysiłku, jest jednocześnie efektywnym systemem wentylacyjnym i odprowadzającym nadwyżkę ciepła. Turystyczne plecaki dla dzieci mają też zazwyczaj pas biodrowy (a nierzadko i piersiowy), który znakomicie sprawdzi się jako element odciążający kręgosłup i stabilizujący plecak w trakcie ruchu.

Plecaki dla dzieci zakupione, ale co powinno się w nich znaleźć?!

Skoro już dokonaliśmy wyboru, pomyślmy, co owe plecaki dla dzieci na niedługą przygodę powinny najpotrzebniejszego zawierać. Zacznijmy od wcześniejszego (koniecznie kilka dni przed imprezą, a nie „za pięć dwunasta”!) sporządzenia krótkiej listy, dzięki czemu unikniemy niepotrzebnego i stresującego wszystkich chaosu. A na wyciecze, zwłaszcza jeśli nas nie będzie w pobliżu, dziecko uniknie stresu, a wręcz czasem i paniki, bo przykładowo – zapomniało wody lub dokumentów.

Przemyślmy, co dziecku będzie potrzebne, zwłaszcza jeśli chodzi o garderobę, dopasowując zestaw obuwia i ubrań do bieżących i spodziewanych warunków pogodowych. Pamiętajmy, zarówno o ciepłych okryciach wierzchnich, jeśli leśny spacer ma miejsce w okresie zimowym, jak i o tym, by płaszcz przeciwdeszczowy dla dzieci znalazł się w plecaku, gdy klasa naszego dziecka rusza szlakiem staromiejskich kamieniczek w dżdżystym jesiennym miesiącu.

Nie zapomnijmy o skarpetach na zmianę – nawet jeśli wyposażyliśmy naszą pociechę w nieprzemakalne buty ze stosowną membraną, zawsze mogą zdarzyć się nieprzewidziane i niemiłe wypadki, takie jak chlapnięcie wodą za cholewkę buta. Dopasujmy ubrania dziecka nie tylko do danej pory roku, ale także do warunków klimatycznych panujących na danym obszarze. Wędrówka w wyższe partie Babiogórskiego Parku Narodowego (mimo iż ów masy do najwyższych w Europie nie należy) nawet w słoneczne lato, zawsze niesie ze sobą ryzyko nagłego deszczu i chłodnych porywów wiatru, dlatego też płaszcz przeciwdeszczowy dla dzieci, to nie zbędny balast, tylko zazwyczaj swoisty must have.

Równie ważną kwestię stanowi dobór jedzenia i napojów. Na nic bowiem zdadzą się – nawet najlepiej prezentujące się – plecaki dla dzieci, jeśli nie zapakujemy w nie odpowiednich przekąsek – zwłaszcza jeśli opiekunowie czy organizatorzy wycieczki nie przewidują żadnych postojów w bistrach, jadłodajniach czy nawet przy sklepach spożywczych. I tu kaloryczność i rodzaj produktów spożywczych przez nas pakowanych także winniśmy dobrać do pory roku oraz do rodzaju aktywności naszych dzieci.

Często zapominamy, ze udana wycieczka to nie duża ilość niezdrowych słodyczy, a dające energię zdrowe i łatwo przyswajalne przekąski. Unikajmy więc produktów z dużą ilością cukru, bowiem szybko zmetabolizowany spowoduje wtórny spadek energii, a nawet ospałość. Lunchbox dla dzieci to także nie jest odpowiednie miejsce dla czekoladowych słodyczy – w upalne lato, gdy się zagrzeją i roztopią, przysporzą naszym pociechom więcej kłopotów, niż przyjemności z jedzenia. Takowy wyprawowy lunchbox dla dzieci musi więc zawierać kanapki z zawartością znaną już dziecku. Nie eksperymentujmy z nieznanymi warzywami lub wędlinami – to nie jest dobry moment na to. Sporych rozmiarów lunchbox dla dzieci pomieści także jakiś trwały owoc, jak nieobrany banan lub jabłko. I rzecz ostatnia, nie zapomnijmy o butelce wody, najlepiej tej zwykłej i niegazowanej, a nie aromatyzowanej, z dodatkiem cukru.

Ważne akcesoria na wyprawę naszych pociech

Zazwyczaj dobry organizator klasowego lub rodzinnego wyjścia będzie pamiętał o podstawowych dokumentach, jakie w danym wieku posiada już nasze dziecko. Odhaczenie ich z listy i skrupulatne zapakowanie, zapobiegnie niemiłym sytuacjom, gdy dziecko musi wylegitymować się, by potwierdzić zniżkę w środkach komunikacji lub upusty przed muzealną kasą. Z potrzebnych gadżetów, które pomieszczą plecaki dla dzieci, warto także wspomnieć o czapce z daszkiem lub okularach słonecznych, jeśli dziecko jest do tych ostatnich przyzwyczajone. Dobrze jest także zwinąć niewielką torbę płócienną lub bawełnianą i umieścić w plecaku. Może się ona okazać zbawienną, gdy dziecko będzie wracać z plastycznych warsztatów lub choćby ze skarbami zakupionymi na straganach z pamiątkami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.