Pierwszy dzwonek zbliża się wielkimi krokami, a Ty czujesz tę mieszankę ekscytacji i lekkiego stresu? To normalne! Czas skompletować pierwszą, prawdziwą wyprawkę szkolną, a jej sercem są oczywiście zeszyty. I tu często zaczynają się schody, bo sklepowe półki uginają się od opcji. W linie, kratkę, a może jakieś inne wzory? Więc jakie zeszyty do 1 klasy podstawowej wybrać i ile ich kupić, żeby z jednej strony nie przesadzić, a z drugiej niczego nie zabrakło? Spokojnie, ten krótki poradnik powstał właśnie po to, by pomóc Ci przejść przez te zakupy bez bólu głowy.

Jakie zeszyty do 1 klasy? Najpierw lista ze szkoły

Zanim rzucisz się w wir zakupów i zaczniesz wrzucać do koszyka zeszyty z uroczymi kotkami, mamy dla Ciebie jedną, absolutnie złotą radę – sprawdź listę wyprawkową opublikowaną przez szkołę Twojego dziecka. Każda placówka, a nawet nauczycielka, może mieć swoje drobne wymagania. Zaglądnięcie na stronę internetową szkoły, sprawdzenie maila lub tablicy ogłoszeń przy wejściu to najprostszy sposób, by uniknąć pomyłek i oszczędzić sobie nerwów związanych z późniejszą wymianą.

Jakie zeszyty do 1 klasy podstawowej? Mała ściągawka z rodzajów

Na szczęście świat zeszytów dla pierwszaka jest o wiele prostszy niż dla starszych uczniów. Tak naprawdę cała filozofia sprowadza się do trzech podstawowych rodzajów.

Rodzaj zeszytuJak wygląda? (Liniatura)Do czego służy?
Do nauki pisaniaPodwójna, często kolorowa linia (tzw. trzy linie).To w nim maluch będzie ćwiczył pisanie literek, szlaczków i pierwszych słów na lekcjach języka polskiego.
Do matematykiZwykła, standardowa kratka.Idealna do rysowania figur, pisania cyferek i stawiania pierwszych znaków „plus” i „minus”.
Zeszyt kontaktowyZazwyczaj w kratkę (jest najbardziej uniwersalny).Służy do wymiany informacji między nauczycielem a rodzicami. To tu pojawią się pochwały lub uwagi.

Jak widzisz, nie ma tu wielkiej magii. Decydując, jakie zeszyty do 1 klasy kupić, musisz pamiętać głównie o rozróżnieniu między podwójną linią do polskiego a kratką do matematyki. Zeszyt kontaktowy to po prostu dodatkowy zeszyt w kratkę, który warto podpisać w widocznym miejscu.

Ile i jakie zeszyty kupić do 1 klasy?

Wiesz już, co to zeszyt w podwójną linię, a co w kratkę. Ale teraz pojawia się pytanie – ile tego kupić? Zrobić zapas na całą podstawówkę czy biegać do sklepu co miesiąc? Prawda leży, jak zwykle, pośrodku.

  • Zeszyty w podwójną linię (koniecznie 16-kartkowe) – na początek w zupełności wystarczą 2, góra 3 sztuki. Pierwszoklasista nie pisze jeszcze wypracowań, więc jeden zeszyt naprawdę starcza na długo.
  • Zeszyty w kratkę (również 16-kartkowe) – tutaj dwie sztuki to strzał w dziesiątkę. Jeden będzie służył do matematyki, a drugi jako zeszyt do korespondencji z nauczycielem lub po prostu zapasowy.
  • Jeden awaryjny w szufladzie – to rada od doświadczonych rodziców. Warto mieć po jednej dodatkowej sztuce z każdego rodzaju schowanej w domu. Unikniesz w ten sposób wieczornej paniki, gdy dziecko o 20:00 oznajmi, że właśnie skończył mu się zeszyt.

Naprawdę nie ma potrzeby kupowania całych zgrzewek i dociążania plecaka. Taki mały zestaw to najlepsza odpowiedź na pytanie, jakie zeszyty do 1 klasy oraz w jakiej ilości przygotować na pierwsze tygodnie nauki. Jest lekki, praktyczny i w zupełności wystarczający, by maluch mógł spokojnie wejść w szkolny rytm.

zeszyty

Okładka ma znaczenie – pozwól dziecku wybrać

Oczywiście, zanim oddasz pole do popisu swojemu pierwszakowi, mała rada – wybieraj zeszyty w formacie A5 z miękką okładką. Są po prostu lżejsze, a przecież nikt nie chce, żeby plecak siedmiolatka ważył tonę. Pozwól dziecku samodzielnie wybrać wzór. Tak, nawet jeśli będzie to różowy jednorożec, traktor, albo postać z kreskówki, której nie poznajesz. Dla nas to tylko obrazek, ale dla dziecka to jego osobista wizytówka i coś, co sprawia, że chętniej sięgnie po zeszyt. To mały, ale genialny sposób, by oswoić je ze szkołą i sprawić, że wyprawka będzie naprawdę „jego”.

Już wiesz, jakie kupić zeszyty do 1 klasy

Jak widzisz, sprawa jest naprawdę prosta. Trzymaj się tych kilku zasad – najpierw lista ze szkoły, potem po 2-3 sztuki podstawowych zeszytów w linie i w kratkę, a na koniec – wybór najmilszych dla oka okładek. Dzięki temu problem pod tytułem, jakie zeszyty do 1 klasy kupić, znika w mgnieniu oka. Potraktuj to nie jak przykry obowiązek, ale jak fajny, wspólny rytuał, który jest pierwszym krokiem w wielkiej i ekscytującej przygodzie.